niedziela, 24 czerwca 2012

niedzielny poranek.

A miałam się wyspać i miała być dobra kawa. Jak co weekend nie udało się nic z moich planów dotyczących wysypiania się.
Ciężka noc, U. chora
Kawa zaparzona przeze mnie nie smakuje tak dobrze
A dziś na obiad kalafior z bułką tarta, młode ziemniaki i kapusta zasmażana ze śmietaną.
Oczywiście nie będzie tak dobra jak mamy
Może spacer, może znów lody?

2 komentarze:

  1. Skoro U. chora to jak spacer i lody? Ale ja mam w domu to samo, moja kawa nie jest tak cudowna jak Pana K. :(

    OdpowiedzUsuń
  2. hej. no lodów nie było i spaceru też nie. Była wycieczka do apteki i herbata z sokiem z lipy

    OdpowiedzUsuń